Kolejna relacja w Ścigaczu

Ukazała się kolejna, trzecia i ostatnia relacja na ścigacz.pl

Tutaj jest link

Witaj Polsko!!!

Po takim czasie powrót do kraju jest naprawdę fantastycznym uczuciem. Polska jest taka piękna! A przywitanie nas przez Rodziców uświadomiło nam powrót po bardzo długim czasie :) Dziękujemy Wam Kochani za wsparcie od samego początku !!!

W sumie pokonaliśmy 17 165 km na motocyklu i około 5700 km koleją transsyberyjską, a cała podróż trwała 8 tygodni.

SMSy z Mongolii – Dzień 49: Rosja

Jedziemy. Motocykl mistrzowsko załadowaliśmy. Chłopaki z www.longwalk.pl zostali na peronie, jeszcze daleka droga przed nimi. Nasza podróż się kończy. Lecą łzy, ale spotkamy się w Polszy. Dopiero w listopadzie bo im nada do Kalkuty. Chłopaki! Powodzenia na Gobi!

My wracamy do cywilizacji. Przez 7 tygodni na motocyklu chleb, cebula, czosnek, ale po co piekarniki, telewizory, radio? Żeby być szczęśliwym. Bzdura!

Jedziemy teraz przez tajgę, ale nuda i łatwizna bo pokonciem. Kolej miała być kolejną przygodą, ale to nie to samo. To już jest powrót do domu. Dzięki wam chłopacy z long walk, dzięki Krzychu z Baśką za jezioro Białe.

SMSy z Mongolii – Dzień 47: Rosja

Dojechaliśmy na Święty Nos, mocno wieje więc na Bajkale potężne fale. Postawiliśmy pałatkę nad samym brzegiem. Niesamowite miejsce. Magiczne miejsce.

SMSy z Mongolii – Dzień 46: Rosja

Mamy problem z biletami. Brakuje nam 500 dolarów. Przyjdzie nam na kolanach wracać. Nie ma plac kartnych tańszych, tylko lux za 20 tysięcy rubli, czyli jakieś 2 tysiące od osoby. Panie od rana załatwiają plackratne za 5 tysięcy, ale nie wiadomo, czy się uda. Szykujemy się, że trzeba będzie kupić “kupiejne” (od konika) za 10 tysięcy rubli od osoby.

Na pociąg i tak trzeba będzie czekać dwa dni, więc jedziemy jutro na Święty Nos nad Bajkałem. To rzut beretem.

SMSy z Monoglii – Dzień 45: Rosja

Jesteśmy w Ułan Ude w domu polskim. Jutro kupujemy bilety na powrót. Stąd wyruszamy, nie z Irkucka. Spotkaliśmy kolejnych Polaków. Chłopaki idą na piechotę aż do Indii  śladami słynnej ucieczki z łagru sprzed pół wieku. Obczajcie ich na www.longwalk.pl.

SMSy z Monoglii – Dzień 44: Monoglia/Rosja

My na granicy rosyjskiej. Wczoraj zrobiliśmy 500 po tarce. Rekord chyba, tyłki pieką. Dzisiaj większość po asfalcie, więc poszło.

Kolejna relacja w Ścigaczu

Kolejna relacja w ścigaczu.pl

tutaj link

SMSy z Mongolii – Dzień 42: Monoglia

Znów Dalandzadgad. Wczoraj byliśmy w kanionie Jolyn Am a potem na pustyni  Gobi, na wydmach Hongoryn Els. Zero zasięgu. Jutro zaczynamy drogę powrotną.


stat4u